W niedzielę odbył się coroczny maraton we Wrocławiu. I tak jak co roku – całkowicie zakorkował miasto. Nie chcę tutaj udowadniać, że organizowanie takiej imprezy w centrum miasta jest niewłaściwe, wręcz przeciwnie – uważam, że jest to potrzebne – oczekiwane przez biorących udział i dodatkowo promujące miasto, co jest bardzo istotne. Nie zwalnia to jednak z obowiązku ich odpowiedniego przygotowania. Tak, aby wpływ na normalne funkcjonowanie miasta zmniejszyć do minimum.
A jak przygotowany maraton został wczoraj?

Nie miałem możliwości sprawdzenia tego osobiście, słyszałem jednak opinie osób, które tego dnia musiały przemieszczać się po mieście. I można powiedzieć jedno – zorganizowany został fatalnie. Znowu (jak co roku) kilkaset, albo i kilka tysięcy osób stało godzinami w korkach nie mogąc przedostać się przez pozamykane ulice, znowu normalna komunikacja we Wrocławiu została zaburzona. Słyszałem opowieść jednej osoby, która musiała przejechać z Karłowic poprzez centrum w kierunku Wojszyc. Droga, która w normalnych warunkach zajmuje od 20 do 40 minut, wczoraj trwała 100 (godzinę i czterdzieści minut)! I nie ma tu dziennikarskiej przesady – tak rzeczywiście było, mimo prób pokonania tej w trasy w jak najszybszym czasie. Takie sytuacje jednak są niedopuszczalne.

Ponownie podkreślę – maraton jest potrzebny i powinien się odbywać. Ale musi zostać lepiej przygotowany.

Dlaczego o tym piszę? Uważam, że jest to bardzo ważne pod kątem innego aktualnego we Wrocławiu wydarzenia – Euro 2012. Wczoraj przyjechało do Wrocławia dodatkowych kilka tysięcy ludzi (samym biorących udział w biegu około 1500, ale zakładam, że były również dodatkowe osoby towarzyszące) – jaki był tego efekt napisałem wyżej. Jak w takim razie można oczekiwać, że miasto jest gotowe na przyjęcie dodatkowych kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset tysięcy? Nie pomylę się chyba zbytnio twierdząc, że na ten moment spowodowałoby to całkowity paraliż miasta i komunikacyjną katastrofę. Dodatkowo o wydźwięku międzynarodowym, a co innego jednak popełniać błędy, o których wspomni kilka regionalnych serwisów informacyjnych, a co innego takie, o których dowie się cały świat. Chociaż najlepiej by było, gdyby nie było ani jednych, ani drugich..

Pozostawiam te kwestie do rozważenia odpowiednim służbom we Wrocławiu. Można to traktować jako dobrą lekcję i wskazówkę, jak wiele jest jeszcze do zrobienia i że trzeba to robić szybko i – przede wszystkim – inteligentnie. Chęci są bardzo ważne, ale mogą nie wystarczyć. Do tej pory przynajmniej nie wydawały się wystarczać..
andjoz9